RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘PRZEPISY’

Grzaniec gruszkowy, czyli szybko

30 lis

WP_20171129_21_25_50_Pro_LI

Na dworze zimno i ponuro. Pada pierwszy śnieg. Proponujemy więc coś na rozgrzewkę, a mianowicie grzaniec gruszkowy. Przygotowanie jest banalnie proste, a i nie zajmuje dużo czasu. W zimowe wieczory natomiast rozgrzewa cudownie.

Grzaniec gruszkowy

SKŁADNIKI:
4 dojrzałe gruszki
1/4 szklanki cukru trzcinowego
1 butelka białego wytrawnego wina
1 pomarańcza
kilka goździków

SPRZĘT:
obieraczka do owoców,
ostry nóż i deska do krojenia,
tarka do skórki pomarańczowej,
wyciskarka do soku,
garnek z grubym dnem,
drewniana łyżka do mieszania.

WYKONANIE:
1. Gruszki obieramy ze skórki, przekrawamy na pół i wydrążamy gniazda nasienne.
2. Tak przygotowane gruszki umieszczamy w garnku, zasypujemy cukrem trzcinowym. Całość dokładnie mieszamy i stawiamy na małym ogniu. Co jakiś czas mieszamy gruszki drewnianą łyżką – by się nie przypaliły. Uwaga! – ilość cukru można regulować, w zależności od własnych upodobań, jednakże lekka karmelizacja owoców w cukrze jest w tym przepisie sprawą kluczową.
3. Pomarańcze dokładnie szorujemy szczoteczką pod bieżącą wodą. Następnie sparzamy skórkę wrzątkiem i wycieramy do sucha ręcznikiem papierowym.
4. Ocieramy skórkę pomarańczową na tarce, następnie przekrawamy owoc na pół i wyciskamy z niego sok.
5. Gdy gruszki w garnku staną się lekko szkliste do garnka wlewamy wino oraz sok z pomarańczy. Dodajemy otartą skórkę pomarańczową oraz goździki. Uwaga! – goździki dodajemy według własnego uznania.
6. Zwiększamy ogień. Zawartość garnka ogrzewamy do wrzenia a następnie na małym ogniu gotujemy jeszcze około 5 minut.
7. Tak przygotowany grzaniec rozlewamy do kubków (najlepiej kamionkowych) i pijemy małymi łykami. Dekorujemy plasterkami pomarańczy.
8. Gruszki po wystygnięciu oczywiście też zajadamy.
9. Gruszki można również umieścić w słoikach (na gorąco), zalać grzańcem i zawekować. Doskonale sprawdzą się jako samodzielny deser lub dodatek do ciasta.

WP_20171129_21_40_54_Pro

rozgrzewająca moc wina i słodycz gruszki

SEBA

 

Pasta z awokado, czyli szybko

24 lis

WP_20171118_20_54_33_Pro_LI

Pogoda za oknem coraz bardziej zimowa, przydało by się więc co nieco wzmocnić odporność. Jak wiadomo na doskonałym wzmacniaczem odporności jak i lekiem na przeziębienie jest czosnek. Można go aplikować w różnych formach – jako syrop (z cebulą), z mlekiem i miodem, czy w końcu jeść na kanapce z masełkiem i szczyptą soli. My dziś proponujemy nieco inną formę podania tej zdrowej, chodź niezbyt miło pachnącej byliny. Czosnek z połączeniu z awokado dostarczy naszemu organizmowi mnóstwo minerałów i mikroelementów niezwykle ważnych o tej porze roku. A że wykonanie pasty jest banalnie proste, poradzi sobie z tym przepisem każdy.

Pasta z awokado i czosnku

SKŁADNIKI:
1 dojrzałe awokado
2 nie duże ząbki czosnku
2 łyżki soku w cytryny
sól do smaku

SPRZĘT:
ostry nóż,
mała łyżeczka,
miska
praska do czosnku,
widelec.

WYKONANIE:
1. Awokado dokładnie szorujemy pod bieżącą wodą. Wycieramy do sucha. Następnie przekrawamy wzdłuż na pół. Przekręcamy w dłoniach połówki i otwieramy owoc. Pestkę wyłuskujemy przy użyciu noża.
2. Łyżeczką wybieramy miąższ z awokado i wrzucamy go miseczki.
3. Do miąższu wyciskamy przez praskę czosnek oraz wlewamy dwie łyżki soku z cytryny.
4. Zawartość miseczki dokładnie rozgniatamy widelcem, aż powstanie jednolita masa.
5. Doprawiamy solą do smaku.
6. Pasta z awokado i czosnku doskonale smakuje na kromce razowego chleba.

awokado i czosnek – połączenie doskonałe

PRZEMO

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kolacja, na zdrowie, PRZEPISY

 

Platan flambirowany, czyli szybko

20 lis

WP_20171109_18_27_41_Pro_LI

Nie tak dawno na zakupach w naszym chrząszczu natknęliśmy się na nieznany nam wcześniej owoc. Wyglądem przypominał banana, jednak zaczernienie skórki wskazywało by że pierwszą świeżość ma już za sobą. Po zasięgnięciu rady u wujka google stwierdziliśmy, że to co leży przed nami to platan – kuzyn banana, zwany również owoco-warzywem. Dowiedzieliśmy się również, że im ciemniejsza skórka tym platan bardziej słodki.
Nie zastanawiają się długo kupiliśmy owe coś i zaczęliśmy się zastanawiać, co też z tym dziwnym bananem zrobić. Po obraniu ze skórki (dużo cieńsza niż u bananów) spróbowaliśmy plasterek… Na surowo smakował przeciętnie. Postanowiliśmy więc przyrządzić go jak niegdyś niedojrzałe banany – na patelni z dodatkiem cukru trzcinowego i soku z pomarańczy. Efekt smakowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Powstał słodko kwaśny, niezwykle sycący deser. Po prostu poezja smaku. Efekt wizualny może jest trochę niedostateczny, jednak zaręczamy ta potrawa w stu procentach nadrabia smakiem. Poniżej prezentujemy nasz przepis na deser z platana.

Platan flambirowany

SKŁADNIKI:
dwa platany – z ciemną skórką
1 pomarańcza
50 g masła
2 łyżki cukru trzcinowego
1 kieliszek śliwowicy lub innego mocnego alkoholu

SPRZĘT:
ostry nóż,
deska do krojenia,
duża patelnia,
wyciskarka do soków,
zapalarka lub zapalniczka.

WYKONANIE:
1. Pomarańczę dokładnie szorujemy pod bieżącą wodą. Następnie sparzamy ją wrzątkiem. Przekrawamy na pół i wyciskamy z niej sok.
2. Z platanów odkrawamy końcówki, następnie płytko nacinamy skórkę na całej długości i obieramy owoce obieramy z niej owoce. Uwaga! – platan ma dość cienką skórkę, która odchodzi trochę oporniej niż w przypadku bananów.
3. Platany kroimy na pół, a następnie każdą połówkę wzdłuż.

4. Na patelni roztapiamy masło. Następnie dodajemy cukier trzcinowy i chwilę razem smażymy.
5. Na masło z cukrem trzcinowym układamy pokrojone platany. Całość smażymy na wolnym ogniu przez około 10 minut cały czas lekko wstrząsając patelnią.
WP_20171118_19_50_37_Pro_LI
6. Gdy owoce lekko zmiękną na patelnie wylewamy sok wyciśnięty z jednej pomarańczy i nadal wstrząsając patelnią dusimy owoce jednocześnie redukując sos.
7. Kiedy sos na patelni zgęstnieje. Dodajemy do niego kieliszek śliwowicy lub innego mocnego alkoholu. Zawartość patelni podpalamy i potrząsają nią czekamy aż ogień zgaśnie – około 1 minuty.
8. Tak przygotowane platany wykładamy na talerz, polewamy powstałym sosem i delektujemy się ich smakiem.
WP_20171118_20_03_10_Pro_LI
9. Flambirowane platany dobrze komponują się z lodami, niestety w naszej zamrażarce ich zabrakło. W każdym razie bez dodatków smakują równie dobrze.

WP_20171118_20_09_02_Pro_LI

niebanalny deser, z niebanalnego banana

PRZEMO

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii deser, PRZEPISY, SZYBKO

 

Torcik z mascarpone, czyli szybko

13 lis

WP_20170604_11_26_04_Pro_LI

Na dziś proponujemy wszystkim szybki torcik z kremem na bazie serka mascarpone. Wbrew użytemu składnikowi, nie jest to  tiramisu, a jedynie nasza wariacja na temat tego klasycznego, włoskiego deseru. U nas torcik w wersji mini, co wcale nie przeszkadza w przygotowaniu przez Was „pełonwymiarowej” wersji tego deseru. Zabieramy się więc do dzieła.

Torcik z mascarpone

SKŁADNIKI:
Biszkopt przygotowany według naszego przepisu
250g serka mascarpone
4 żółtka jaj
3 łyżki cukru pudru
100 ml nalewki wiśniowej
sezonowe owoce np. truskawki, maliny, borówki – mogą być z kompotu

SPRZĘT:
mikser z końcówkami do ubijania,
miska do ubijania kremu,
ostry, długi nóż,
metalowy krążek do wykładania potraw,
szpryca cukiernicza do dekoracji.

WYKONANIE:
1. Przygotować biszkopt według naszego przepisu i wystudzić.
2. W czasie stygnięcia ciasta przygotować krem.
3. Skorupki jajek dokładnie sparzamy wrzątkiem! Oddzielamy białka od żółtek.
4. Żółtka umieszczamy w misce, dodajemy cukier puder i ubijamy mikserem na puszystą masę (około 10 minut).
5. Do ubitych żółtek z cukrem dodajemy porcjami serek mascarpone, cały czas mieszając. Ubijamy całość przez około 3 minuty. Przygotowaną masę wstawiamy do lodówki celem schłodzenia.
6. Wystudzony biszkopt przeciąć ostrym długim nożem na dwa/trzy placki – w zależności od upodobań. Z przekrojonych placków wycinać metalowym krążkiem kółka.
7. Każdy biszkoptowy krążek nasączamy wiśniówką.
8. Krążek biszkopta umieszczamy w metalowym pierścieniu. Nakładamy porcję masy mascarpone, następnie owoce i powtórnie masę. Całość przykrywamy drugim krążkiem biszkopta i lekko dociskamy. Delikatnie usuwamy metalowy krążek formujący.
9. W ten sposób wykonujemy kilka pysznych słodkich przekąsek. Wierzch każdego ciasta dekorujemy masą ze szprycy cukierniczej.
10. Po przygotowaniu ciastka wstawiamy na minimum godzinę do lodówki by masa dobrze związała.

mascarpone, to nie zawsze tiramisu

SEBA

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii deser, PRZEPISY, SZYBKO

 

Kapusta kiszona, czyli regionalne deptanie

12 paź

WP_20171011_19_52_43_Pro_LI

W końcu nadszedł ten czas. Połowa października do idealna pora na przygotowanie domowej kiszonej kapusty. Kapusta kiszona przygotowana w domu ma zupełnie inny smak niż ta, którą możemy kupić w sklepach. Ta domowa jest miękka i soczysta. Pachnie delikatnie kwasem mlekowym i zmienia swój smak w miarę leżakowania.
Jeśli chodzi o właściwości zdrowotne – kapusta kiszona oczyszcza organizm, ma działanie antynowotworowe, wzmacnia odporność i pozwala pozbyć się kaca. Kapusta kiszona jest również bogatym źródłem witaminy C, witamin z grupy B, witaminy K, A i E.  A za najzdrowszą uchodzi ta prosto z beczki. Kupowana w sklepie, w małych opakowaniach poddana jest zwykle procesowi pasteryzacji, w którym traci wiele cennych składników. Poza tym często w sklepach możemy spotkać kapustę kwaszoną – która swój kwaśny smak zawdzięcza dodatkowi octowi. Reasumując sami ukisimy, będziemy wiedzieli co jemy. A samo deptanie może byc świetną zabawą, zwłaszcza dla dzieciaków. A więc bez zbędnego gadania bierzmy się do kapust deptania.

Kiszona kapusta chłopaków

SKŁADNIKI:
10 kg białej kapusty
2 duże marchewki
200g soli – najlepiej kamiennej, nie jodowanej
4 liście laurowe
10 ziarenek ziela angielskiego
20 ziarenek pieprzu

SPRZĘT:
duża miska lub miednica,
beczka ze szczelnym zamknięciem (plastikowa Uwaga! – Plastik musi być odporny na kwasy i dopuszczony do kontaktu z żywnością lub drewniana),
szatkownica do kapusty (mandolina),
tarka do warzyw,
OPCJONALNIE
ostry nóż i deska do krojenia,
drewniana pałka do ubijania lub drewniany wałek,
talerz o średnicy podobnej jak beczka lub drewniana deska,
wyparzony kamień.

WYKONANIE:
1. Kapustę obieramy z zewnętrznych, zwiędniętych liści. Przekrawamy na pół i szatkujemy przy użyciu mandoliny. Uwaga! – Jeśli nie posiadamy takowej, kapustę kroimy drobno przy użyciu noża.

2. Marchewki obieramy ze skóry i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
3. Dokładnie myjemy nogi w wodzie z mydłem, następnie równie dokładnie spłukujemy je pod bieżącą wodą. UWAGA! – Jeśli ktoś ma opory przed udeptywaniem kapusty, może zamiast tego ubijać ją drewnianą pałką lub wałkiem.
4. Do miski wsypujemy około jednej trzeciej poszatkowanej kapusty, dodajemy około 75g soli i zaczynamy udeptywać (ubijać) kapustę, do momentu aż puści sok.
5. Do udeptanej kapusty dodajemy kolejną porcję kapusty szatkowanej i sól. Kontynuujemy udeptywanie (ugniatanie), aż cała kapusta puści sok.

6. Około 1/4 udeptanej kapusty przekładamy do beczki. Na wierzch posypujemy 1/3 startej marchewki. Dodajemy 3 – 4 ziarenka ziela angielskiego i kilka ziarenek pieprzu. Lekko dociskamy.

7. Wykładamy kolejną porcję kapusty, marchewki oraz przypraw. Aż do zużycia wszystkich składników. Uwaga! – Ostatnią warstwę powinna stanowić kapusta.
8. Tak przygotowaną kapustę zalewamy sokiem pozostałym z deptania i jeszcze raz wszystko dokładnie ugniatamy. Kapusta powinna być cała zanurzona w soku. Dla pewności można ją docisnąć talerzem (deską) i dociążyć wyparzonym kamieniem. Wierzch beczki przykrywamy lnianą ściereczką.

9. Tak przygotowaną kapustę pozostawiamy w temperaturze pokojowej na 7 – 10 dni.
10. Po tym czasie wyjmujemy kamień i talerz. Beczkę szczelnie zamykamy i przechowujemy w temperaturze około 5 stopni. Niska temperatura spowalnia proces fermentacji, dzięki czemu kapusta powinna wytrzymać do wiosny.

Zalety kapusty kiszonej dostrzegł już Hipokrates

PRZEMO I SEBA

 
 

Grzyby marynowane, czyli regionalnie

29 wrz

WP_20170926_20_52_32_Pro_LIMarynowanie jest jednym ze sposobów przechowywania świeżych produktów. Jednocześnie ocet i przyprawy sprawiają, że marynowane produkty zyskują nowy smak. Ponieważ w tym roku grzybów jest pod dostatkiem skupiliśmy się głównie na marynowaniu ich. Sekretem dobrego marynowania jest, jakby inaczej – marynata. Nie powinna być zbyt kwaśna, ani za słodka. Metodą prób i błędów opracowaliśmy własne proporcje na przygotowanie marynaty idealnej. Przepis podajemy poniżej.

Grzyby marynowane

SKŁADNIKI:
1 kg świeżych grzybów – my marynujemy kapelusze podgrzybków lub prawdziwki w całości
2 i 1/2 szklanki wody
1/2 szklanka octu
1/4 szklanki cukru
1 łyżki soli
DODATKOWO DO KAŻDEGO SŁOIKA 250ml:
3 ziarenka pieprzu czarnego
3 ziarenka ziela angielskiego
1 liść laurowy
kilkanaście ziarenek gorczycy białej

SPRZĘT:
garnek z wrzątkiem,
durszlak,
dzbanek 1 litrowy lub miska,
łyżka,
3 słoiki 250 ml
duży garnek ze ściereczką na dnie do pasteryzowania słoików

WYKONANIE:
1. Grzyby oczyszczamy i dokładnie płuczemy pod zimną wodą. Tak przygotowane grzyby wrzucamy do wrzątku UWAGA! – Nie solimy wody. Gotujemy nie dłużej niż 10 minut.
2. W między czasie przygotowujemy marynatę – do dzbanka wlewamy wodę, dodajemy cukier i sól i wszystko dokładnie mieszamy. Kiedy cukier i sól się rozpuszczą dodajemy ocet. Powtórnie mieszamy.
3. Do czystych i wyparzonych słoików dodajemy przyprawy – pieprz w ziarnkach, ziele angielskie, liść laurowy oraz gorczycę.
4. Obgotowane grzyby odcedzamy na durszlaku.
5. Gdy grzyby trochę przestygną napełniamy nimi dość ciasno wcześniej przygotowane słoiki – do około 4/5 ich objętości.
6. Grzyby w słoikach zalewamy przygotowaną marynatą. Uwaga! – Jeśli grzyby wypłyną na powierzchnię, nie należy się tym przejmować.
7. Słoiki zakręcamy. Pasteryzujemy je w kąpieli wodnej przez około 20 minut.
8. Po pasteryzacji – gorące słoiki wyjmujemy z garnka, dokładnie dokręcamy nakrętki i stawiamy do góry dnem do ostygnięcia.
9. Wystudzone słoiki oznaczamy etykietką mówiącą o ich zawartości i przechowujemy w chłodnym miejscu

marynowane prawdziwki – zakąska idealna do czegoś mocniejszego

PRZEMO

 
1 komentarz

Napisane w kategorii PRZEPISY, REGIONALNIE

 

Sałatka puszczańska (grzybowa), czyli regionalne leczo z grzybów

27 wrz

WP_20170926_20_28_09_Pro_LISezon grzybowy w pełni. Las wygląda przepięknie – zielony mech a na nimi kolorowe, grzybowe kapelusze. O tym jakie grzyby zbieramy możecie się dowiedzieć z naszego wcześniejszego wpisu. Zwykle grzyby suszymy i marynujemy, ale ponieważ w tym roku grzybów sporo proponujemy Wam oryginalną sałatkę grzybową do słoików. W zimowe popołudnie jej smak przywiedzie na myśl wspomnienia pięknej złotej jesieni i lasu z mrowiem grzybów. Sałatka doskonale smakuje na zimno, jak i na ciepło. A co do nazwy… zainspirowała nas grzybowa wyprawa do jednej z polskich puszcz :-)

Sałatka puszczańska

SKŁADNIKI:
2 kg grzybów – mieszanych (borowiki, podgrzybki, maślaki, koźlarki)
1 kg cebuli
2 marchewki
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
2 ząbki czosnku
1 szklanka oleju
1 szklanki wody
¼ szklanki octu (ćwierć)
3 łyżek cukru
4 łyżki przecieru pomidorowego
4 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej
Sól i pieprz do smaku

SPRZĘT:
garnek do gotowania grzybów,
durszlak,
duży garnek do duszenia sałatki,
tarka o dużych oczkach,
deska do krojenia,
ostry nóż,
drewniana łyżka do mieszania,
10 – 12 słoiczków ćwierćlitrowych,
duży garnek ze ściereczką na dnie do pasteryzacji słoików.

WYKONANIE:
1. W garnku wstawiamy około 4 litry posolonej (1 łyżka soli) wody. Do gotujące się wody wrzucamy oczyszczone grzyby – większe kroimy na kawałki. Całość gotujemy 5 minut. Po tym czasie grzyby odcedzamy.
2. W między czasie cebulę kroimy na półplasterki. W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy do niego pokrojoną cebulę. Smażymy ją na złoty kolor.
3. Gdy cebula się smaży, a grzyby odciekają na durszlaku – paprykę kroimy w słupki, marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach (dla ambitnych – marchewkę można pokroić w półplasterki), czosnek drobno siekamy.
4. Do przesmażonej cebuli z olejem dodajemy pokrojone wcześniej warzywa oraz grzyby. Następnie dolewamy wodę i ocet, oraz dodajemy przyprawy – cukier, przecier pomidorowy, liście laurowe, ziele angielskie, mieloną paprykę, sól i pieprz do smaku. Uwaga! – Jeśli zawartość garnka jest zbyt gęsta – dolewamy jeszcze trochę wody.
5. Wszystko razem dusimy przez około 15 minut. Co jakiś czas dokładnie mieszając.
6. Gorącą sałatkę przekładamy do czystych, wyparzonych słoików i zakręcamy.

WP_20170926_20_57_20_Pro_LI

7. Słoiki pasteryzujemy w łaźni wodnej przez 20 minut.
8. Po pasteryzacji – gorące słoiki wyjmujemy z garnka, dokładnie dokręcamy nakrętki i stawiamy do góry dnem do ostygnięcia.
9. Wystudzone słoiki oznaczamy etykietką mówiącą o ich zawartości i przechowujemy w chłodnym miejscu

WP_20170926_20_55_57_Pro_LI

zatrzymaj smak jesieni na dłużej

PRZEMO

PS. Przypominamy, że we wszystkim jest wskazany umiar, tak więc z ilością zjadanych grzybów nie należy przesadzać. Jak również ze względów zdrowotnych dzieci nie powinny spożywać grzybów wcale.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii PRZEPISY, REGIONALNIE

 

Karczek (karkówka) sauté, czyli szybko

08 wrz

WP_20170513_16_58_51_Pro_LIKarczek (karkówka) sauté danie szybkie, a jednocześnie wykwintne. Podany z ziemniakami w mundurkach i sałatą doskonały jako danie na specjalne okazje. Zapraszam do spróbowania.

Karczek sauté

SKŁADNIKI:
4 plastry karczku
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1 łyżeczka suszonego tymianku
2 łyżki oleju
4 małe dymki ze szczypiorem
1 pomidor
sól i świeżo mielony pieprz

SPRZĘT:
tłuczek do mięsa,
deska do krojenia,
patelnia z powłoką nieprzywierającą.

WYKONANIE:
1. Plastry krakówki układamy na desce do krojenia i delikatnie rozbijamy tłuczkiem. Uważamy by mięso nie było zbyt cienkie.
2. Każdy z rozbitych plastrów mięsa solimy z każdej strony, podsypujemy przyprawami i pozostawiamy na około godzinę.
3. Lekko nakrawamy skórkę pomidora, sparzamy ją wrzątkiem. Gdy pomidor ostygnie obieramy go ze skórki i kroimy w kostkę.
4. Dymkę oczyszczamy.
5. Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej. Na rozgrzanym oleju smażymy plastry karkówki po około 5 minut za każdej strony – w zależności od grubości mięsa.
6. Usmażone mięso wykładamy na talerze, a na patelni chwile podsmażamy warzywa.
7. Warzywa układamy na mięsie. Danie serwujemy z ziemniakami w mundurkach oraz surówką.

WP_20170513_16_58_38_Pro_LI

szybko i wykwintnie – sekret udanego dania

SEBA

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii obiad, PRZEPISY, SZYBKO

 

Parówki w cieście, czyli szybko

01 wrz

WP_20170515_16_54_40_Pro_LIParówki, to produkt który prawie zawsze można znaleźć w naszej lodówce. Zdajemy sobie sprawę z tego że parówki nie są esencją zdrowia, ich skład jest bardzo dyskusyjny jednak od czasu do czasu można się trochę podtruć ;-). Na dzisiejszy  obiad/kolację proponujemy zatem parówki w cieście francuskim – a to wszystko z okazji początku roku szkolnego. Niezwykle ciekawe danie, które z pewnością zasmakuje dzieciom. Zapraszamy wiec do wspólnego gotowania

Parówki w cieście francuskim chłopaków

SKŁADNIKI:
4 parówki najlepiej SOKOŁÓW z szynki
jeden placek ciasta francuskiego
kilka pieczarek – u nas były to ogonki
1 łyżka masła
kilka plasterków sera żółtego

SPRZĘT:
radełko do krojenia pizzy lub ostry nóż,
patelnia,
papier do pieczenia,
duża blacha,
piekarnik.

WYKONANIE:
1. Pieczarki kroimy na ćwiartki i podsmażamy na rozgrzanej patelni na maśle przez około 5 minut. Następnie pozostawiamy do wystygnięcia.
2. Z ciasta francuskiego wykrawamy placek o wymiarach około 30 na 30 centymetrów. Przy brzegu placka układamy plasterki żółtego sera. Na serze układamy wystudzone pieczarki
WP_20170515_16_24_37_Pro_LI
3. Na ser i pieczarki układamy parówkiWP_20170515_16_25_44_Pro_LI
4. Tak przygotowane składniki zawijamy w roladę WP_20170515_16_25_52_Pro_LI
5. Zaklejamy boki by nic nie wypłynęłoWP_20170515_16_26_27_Pro_LI
6. Zawinięta roladę nacinamy delikatnie nożemWP_20170515_16_27_42_Pro_LI
7. Tak nacięta roladę układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15 minutWP_20170515_16_28_22_Pro_LI
8. Roladę pieczemy aż będzie rumiana. Serwujemy ją z keczupem.

WP_20170515_16_53_46_Pro_LI

parówki – szybki powrót do dzieciństwa

SEBA

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kolacja, PRZEPISY, SZYBKO

 

Łosoś, czyli szybko

25 sie

WP_20170328_19_48_45_Pro_LI
Dziś szybki łosoś, czyli idealny obiad dla wszystkich zapracowanych oraz tych którzy nie lubią spędzać w kuchni bardzo dużo czasu. A więc do dzieła.

Ziołowy łosoś chłopaków

SKŁADNIKI:
0,25 kg filetu z łososia ze skórą
2 łyżeczki ziół prowansalskich
1 łyżka oleju rzepakowego
sol morska i świeżo mielony pieprz do smaku
limonka

SPRZĘT:
ostry nóż,
deska do krojenia,
patelnia teflonowa,
drewniana łyżka do przewracania ryby

WYKONANIE:
1. Ostrym nożem usuwamy resztki łusek z łososia, a następnie opłukujemy go pod bieżącą zimną wodą. W razie potrzeby pęsetą wyciągamy ości z ryby.
2. Umytą rybę osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy na około 10 – 15 centymetrowe paski.
3. Na patelnię teflonową wlewamy łyżkę oleju i rozgrzewamy ją.
4. Pokrojoną rybę oprószamy lekko z każdej strony ziołami prowansalskimi i wrzucamy na rozgrzaną patelnię.
5. Łososia smażymy po około 5 minut z każdej strony – w zależności od grubości ryby i ulubionego stopnia wysmażenia. Uwaga – łosoś po usmażeniu powinien być soczysty.
6. Po usmażeniu wykładamy na talerz, doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i solą morską do smaku.
7. Łososia serwujemy z kawałkami limonki. Najlepiej smakuje bez innych dodatków.

łosoś smak sam w sobie

PRZEMO

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kolacja, obiad, PRZEPISY, SZYBKO