RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘REGIONALNIE’

Kapusta kiszona, czyli regionalne deptanie

12 paź

WP_20171011_19_52_43_Pro_LI

W końcu nadszedł ten czas. Połowa października do idealna pora na przygotowanie domowej kiszonej kapusty. Kapusta kiszona przygotowana w domu ma zupełnie inny smak niż ta, którą możemy kupić w sklepach. Ta domowa jest miękka i soczysta. Pachnie delikatnie kwasem mlekowym i zmienia swój smak w miarę leżakowania.
Jeśli chodzi o właściwości zdrowotne – kapusta kiszona oczyszcza organizm, ma działanie antynowotworowe, wzmacnia odporność i pozwala pozbyć się kaca. Kapusta kiszona jest również bogatym źródłem witaminy C, witamin z grupy B, witaminy K, A i E.  A za najzdrowszą uchodzi ta prosto z beczki. Kupowana w sklepie, w małych opakowaniach poddana jest zwykle procesowi pasteryzacji, w którym traci wiele cennych składników. Poza tym często w sklepach możemy spotkać kapustę kwaszoną – która swój kwaśny smak zawdzięcza dodatkowi octowi. Reasumując sami ukisimy, będziemy wiedzieli co jemy. A samo deptanie może byc świetną zabawą, zwłaszcza dla dzieciaków. A więc bez zbędnego gadania bierzmy się do kapust deptania.

Kiszona kapusta chłopaków

SKŁADNIKI:
10 kg białej kapusty
2 duże marchewki
200g soli – najlepiej kamiennej, nie jodowanej
4 liście laurowe
10 ziarenek ziela angielskiego
20 ziarenek pieprzu

SPRZĘT:
duża miska lub miednica,
beczka ze szczelnym zamknięciem (plastikowa Uwaga! – Plastik musi być odporny na kwasy i dopuszczony do kontaktu z żywnością lub drewniana),
szatkownica do kapusty (mandolina),
tarka do warzyw,
OPCJONALNIE
ostry nóż i deska do krojenia,
drewniana pałka do ubijania lub drewniany wałek,
talerz o średnicy podobnej jak beczka lub drewniana deska,
wyparzony kamień.

WYKONANIE:
1. Kapustę obieramy z zewnętrznych, zwiędniętych liści. Przekrawamy na pół i szatkujemy przy użyciu mandoliny. Uwaga! – Jeśli nie posiadamy takowej, kapustę kroimy drobno przy użyciu noża.

2. Marchewki obieramy ze skóry i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
3. Dokładnie myjemy nogi w wodzie z mydłem, następnie równie dokładnie spłukujemy je pod bieżącą wodą. UWAGA! – Jeśli ktoś ma opory przed udeptywaniem kapusty, może zamiast tego ubijać ją drewnianą pałką lub wałkiem.
4. Do miski wsypujemy około jednej trzeciej poszatkowanej kapusty, dodajemy około 75g soli i zaczynamy udeptywać (ubijać) kapustę, do momentu aż puści sok.
5. Do udeptanej kapusty dodajemy kolejną porcję kapusty szatkowanej i sól. Kontynuujemy udeptywanie (ugniatanie), aż cała kapusta puści sok.

6. Około 1/4 udeptanej kapusty przekładamy do beczki. Na wierzch posypujemy 1/3 startej marchewki. Dodajemy 3 – 4 ziarenka ziela angielskiego i kilka ziarenek pieprzu. Lekko dociskamy.

7. Wykładamy kolejną porcję kapusty, marchewki oraz przypraw. Aż do zużycia wszystkich składników. Uwaga! – Ostatnią warstwę powinna stanowić kapusta.
8. Tak przygotowaną kapustę zalewamy sokiem pozostałym z deptania i jeszcze raz wszystko dokładnie ugniatamy. Kapusta powinna być cała zanurzona w soku. Dla pewności można ją docisnąć talerzem (deską) i dociążyć wyparzonym kamieniem. Wierzch beczki przykrywamy lnianą ściereczką.

9. Tak przygotowaną kapustę pozostawiamy w temperaturze pokojowej na 7 – 10 dni.
10. Po tym czasie wyjmujemy kamień i talerz. Beczkę szczelnie zamykamy i przechowujemy w temperaturze około 5 stopni. Niska temperatura spowalnia proces fermentacji, dzięki czemu kapusta powinna wytrzymać do wiosny.

Zalety kapusty kiszonej dostrzegł już Hipokrates

PRZEMO I SEBA

 
 

Grzyby marynowane, czyli regionalnie

29 wrz

WP_20170926_20_52_32_Pro_LIMarynowanie jest jednym ze sposobów przechowywania świeżych produktów. Jednocześnie ocet i przyprawy sprawiają, że marynowane produkty zyskują nowy smak. Ponieważ w tym roku grzybów jest pod dostatkiem skupiliśmy się głównie na marynowaniu ich. Sekretem dobrego marynowania jest, jakby inaczej – marynata. Nie powinna być zbyt kwaśna, ani za słodka. Metodą prób i błędów opracowaliśmy własne proporcje na przygotowanie marynaty idealnej. Przepis podajemy poniżej.

Grzyby marynowane

SKŁADNIKI:
1 kg świeżych grzybów – my marynujemy kapelusze podgrzybków lub prawdziwki w całości
2 i 1/2 szklanki wody
1/2 szklanka octu
1/4 szklanki cukru
1 łyżki soli
DODATKOWO DO KAŻDEGO SŁOIKA 250ml:
3 ziarenka pieprzu czarnego
3 ziarenka ziela angielskiego
1 liść laurowy
kilkanaście ziarenek gorczycy białej

SPRZĘT:
garnek z wrzątkiem,
durszlak,
dzbanek 1 litrowy lub miska,
łyżka,
3 słoiki 250 ml
duży garnek ze ściereczką na dnie do pasteryzowania słoików

WYKONANIE:
1. Grzyby oczyszczamy i dokładnie płuczemy pod zimną wodą. Tak przygotowane grzyby wrzucamy do wrzątku UWAGA! – Nie solimy wody. Gotujemy nie dłużej niż 10 minut.
2. W między czasie przygotowujemy marynatę – do dzbanka wlewamy wodę, dodajemy cukier i sól i wszystko dokładnie mieszamy. Kiedy cukier i sól się rozpuszczą dodajemy ocet. Powtórnie mieszamy.
3. Do czystych i wyparzonych słoików dodajemy przyprawy – pieprz w ziarnkach, ziele angielskie, liść laurowy oraz gorczycę.
4. Obgotowane grzyby odcedzamy na durszlaku.
5. Gdy grzyby trochę przestygną napełniamy nimi dość ciasno wcześniej przygotowane słoiki – do około 4/5 ich objętości.
6. Grzyby w słoikach zalewamy przygotowaną marynatą. Uwaga! – Jeśli grzyby wypłyną na powierzchnię, nie należy się tym przejmować.
7. Słoiki zakręcamy. Pasteryzujemy je w kąpieli wodnej przez około 20 minut.
8. Po pasteryzacji – gorące słoiki wyjmujemy z garnka, dokładnie dokręcamy nakrętki i stawiamy do góry dnem do ostygnięcia.
9. Wystudzone słoiki oznaczamy etykietką mówiącą o ich zawartości i przechowujemy w chłodnym miejscu

marynowane prawdziwki – zakąska idealna do czegoś mocniejszego

PRZEMO

 
1 komentarz

Napisane w kategorii PRZEPISY, REGIONALNIE

 

Sałatka puszczańska (grzybowa), czyli regionalne leczo z grzybów

27 wrz

WP_20170926_20_28_09_Pro_LISezon grzybowy w pełni. Las wygląda przepięknie – zielony mech a na nimi kolorowe, grzybowe kapelusze. O tym jakie grzyby zbieramy możecie się dowiedzieć z naszego wcześniejszego wpisu. Zwykle grzyby suszymy i marynujemy, ale ponieważ w tym roku grzybów sporo proponujemy Wam oryginalną sałatkę grzybową do słoików. W zimowe popołudnie jej smak przywiedzie na myśl wspomnienia pięknej złotej jesieni i lasu z mrowiem grzybów. Sałatka doskonale smakuje na zimno, jak i na ciepło. A co do nazwy… zainspirowała nas grzybowa wyprawa do jednej z polskich puszcz :-)

Sałatka puszczańska

SKŁADNIKI:
2 kg grzybów – mieszanych (borowiki, podgrzybki, maślaki, koźlarki)
1 kg cebuli
2 marchewki
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
2 ząbki czosnku
1 szklanka oleju
1 szklanki wody
¼ szklanki octu (ćwierć)
3 łyżek cukru
4 łyżki przecieru pomidorowego
4 liście laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej
Sól i pieprz do smaku

SPRZĘT:
garnek do gotowania grzybów,
durszlak,
duży garnek do duszenia sałatki,
tarka o dużych oczkach,
deska do krojenia,
ostry nóż,
drewniana łyżka do mieszania,
10 – 12 słoiczków ćwierćlitrowych,
duży garnek ze ściereczką na dnie do pasteryzacji słoików.

WYKONANIE:
1. W garnku wstawiamy około 4 litry posolonej (1 łyżka soli) wody. Do gotujące się wody wrzucamy oczyszczone grzyby – większe kroimy na kawałki. Całość gotujemy 5 minut. Po tym czasie grzyby odcedzamy.
2. W między czasie cebulę kroimy na półplasterki. W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy do niego pokrojoną cebulę. Smażymy ją na złoty kolor.
3. Gdy cebula się smaży, a grzyby odciekają na durszlaku – paprykę kroimy w słupki, marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach (dla ambitnych – marchewkę można pokroić w półplasterki), czosnek drobno siekamy.
4. Do przesmażonej cebuli z olejem dodajemy pokrojone wcześniej warzywa oraz grzyby. Następnie dolewamy wodę i ocet, oraz dodajemy przyprawy – cukier, przecier pomidorowy, liście laurowe, ziele angielskie, mieloną paprykę, sól i pieprz do smaku. Uwaga! – Jeśli zawartość garnka jest zbyt gęsta – dolewamy jeszcze trochę wody.
5. Wszystko razem dusimy przez około 15 minut. Co jakiś czas dokładnie mieszając.
6. Gorącą sałatkę przekładamy do czystych, wyparzonych słoików i zakręcamy.

WP_20170926_20_57_20_Pro_LI

7. Słoiki pasteryzujemy w łaźni wodnej przez 20 minut.
8. Po pasteryzacji – gorące słoiki wyjmujemy z garnka, dokładnie dokręcamy nakrętki i stawiamy do góry dnem do ostygnięcia.
9. Wystudzone słoiki oznaczamy etykietką mówiącą o ich zawartości i przechowujemy w chłodnym miejscu

WP_20170926_20_55_57_Pro_LI

zatrzymaj smak jesieni na dłużej

PRZEMO

PS. Przypominamy, że we wszystkim jest wskazany umiar, tak więc z ilością zjadanych grzybów nie należy przesadzać. Jak również ze względów zdrowotnych dzieci nie powinny spożywać grzybów wcale.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii PRZEPISY, REGIONALNIE

 

Wątróbka drobiowa, czyli regionalnie

04 sie

WP_20170207_19_42_46_Pro_LIWątróbka, zmora większości z nas z dzieciństwa. Prawdę mówiąc ja do tej pory nie przepadam za wątróbką wieprzową. Trochę inaczej przedstawia się sytuacja z drobiową… Ta akurat smakuje mi bardzo. Tak więc dziś przepis na wątróbkę drobiową.

Wątróbka drobiowa wg. chłopaków

SKŁADNIKI:
0,5 kg wątróbki drobiowej (z kurczaka)
0,5 szklanki mąki
1 miękkie jabłko – np. lobo, cortland
4 cebule szalotki
2 łyżki oleju
0,5 szklanki wody
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

SPRZĘT:
ręcznik papierowy,
głęboki talerz,
deska do krojenia,
nóż,
patelnia z wkładem nieprzywierającym,
drewniana łyżka do mieszania.

WYKONANIE:
1. Wątróbkę myjemy dokładnie pod bieżącą, zimną wodą. W razie potrzeby wycinamy woreczki żółciowe. Uwaga! – woreczek żółciowy popsuje smak całej potrawy.
2. Umytą wątróbkę osuszamy ręcznikiem papierowym. Oprószamy solą i świeżo mielonym pieprzem.
3. Na patelnię wlewamy olej i rozgrzewamy go.
4. W głębokim talerzu przygotowujemy mąkę
5. Przyprawione wątróbki obtaczamy w mące z każdej strony i wkładamy na patelnię. Wątróbkę smażymy po około 2 minuty z każdej strony na dużym ogniu. Uwaga! – podczas smażenia wątróbki może strzelać gorący tłuszcz z patelni. Dobrze jest przykryć patelnię specjalnym sitkiem.
6. Jabłko obieramy ze skórki, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy w ósemki.
7. Szalotkę obieramy z zewnętrznej, brązowej warstwy i kroimy niezbyt drobno.
8. Do obsmażonej wątróbki dodajemy pokrojone jabłka i cebulę szalotkę. Wszystko razem podsmażamy na dużym ogniu przez około 5 minut cały czas mieszając.
9. Po tym czasie zawartość patelni zalewamy pół szklanki zimnej wody, zmniejszamy gaz. Wątróbkę z jabłkiem i szalotką dusimy na wolnym ogniu około 10 minut.
10. Tak przygotowaną wątróbkę serwujemy ze świeżym pieczywem.

odczarujmy razem zmorę z dzieciństwa

PRZEMO

 
 

Ogórki małosolne, czyli regionalnie

07 lip

Ogórki małosolne, czyli ogórki na pół ukiszone. Wspaniałe jako dodatek do obiadu, czy kanapek. Same również mogą stanowić zdrową przekąskę w czasie dnia. Przygotowanie ogórków małosolnych jest niezwykle proste, a diabeł tradycyjnie tkwi w szczegółach, czyli w tym przypadku przyprawach użytych do kiszenia. Dziś podaję przepis który powstał w wyniku wielu prób. Są nie za słone, z wyczuwalną nutą czosnku i lekko pikantne . Zapraszam do wspólnego kiszenia.

Ogórki małosolne chłopaków

SKŁADNIKI:
1 kg ogórków polnych (zwanych kiszeniakami) – im mniejsze tym lepsze

1 duży pęczek kopru
3 ząbki czosnku
10 cm korzenia chrzanu
5 ziarenek pieprzu czarnego
3 liście laurowe
kilka ziarenek gorczycy
1 łyżka soli – najlepiej nie jodowanej
1 litr wody

SPRZĘT:
garnek do zagotowania wody,
garnek kamionkowy lub duży słój.

WYKONANIE:
1. Litr wody wlewamy do garnka, dodajemy łyżkę soli. Stawiamy na gazie i czekamy do zagotowania. Po zagotowaniu wyłączamy gaz i lekko studzimy.
2. Ogórki płuczemy dokładnie pod bieżącą, letnią wodą. Odkładamy na ręcznik papierowy do wyschnięcia.
3. Na dno kamionki (słoja) kładziemy koper opłukany koper – łącznie z korzeniami.
4. Następnie wrzucamy obrane ze skórki ząbki czosnku, przekrojony na pół korzeń chrzanu oraz przyprawy.
5. wysuszone ogórki układamy ciasno w garnku. Uwaga! – Możemy obciąć końcówki, wtedy ogórki szybciej ukisną.
6. Ogórki zalewamy ciepłą solanką.
7. Wierzch kamionki (słoja) przykrywamy talerzykiem i mocno dociskamy.
8. W zależności od upodobań już po 24 godzinach możemy się cieszyć smakiem małosolnych ogórków.

warto czasem zakisić ogóra

PRZEMO

 
 

Szpajza pomarańczowa, czyli regionalnie

26 maj

WP_20170513_21_01_37_Pro_LINie tak dawno mieliśmy okazję spróbować, a później własnoręcznie wykonać tradycyjny śląski deser. Niezwykle lekki, rozpływający się w ustach, a jednocześnie prosty i szybki do przygotowania. Ze składników, które zwykle są w domu. Idealny słodki prezent na Dzień Mamy. Do dzieła więc:

Szpajza pomarańczowa chłopaków

SKŁADNIKI:
4 jajka
8 łyżek cukru
4 łyżeczki żelatyny
1/4 szklanki zimnej wody
2 pomarańcze
szczypta soli

SPRZĘT:
wyciskacz do cytrusów,
mały metalowy rondelek,
nie duży garnek z wrzątkiem,
dwie miski,
mikser,
silikonowa łopatka do mieszania.

WYKONANIE:
1. Żelatynę umieszczamy w metalowym rondelku. Dodajemy zimną wodę i odstawiamy do namoczenia.
2. Dokładnie szorujemy skórkę pomarańczy, następnie sparzamy je wrzątkiem. Wyciskamy sok z pomarańczy.
3. Rondelek z żelatyną wstawiamy do garnka z wrzątkiem w celu rozpuszczenia żelatyny.
4. Jajka w skorupkach dokładnie sparzamy wrzątkiem. Uwaga! – jajka będziemy spożywać na surowo, wiec wyparzenie skorupek jest niezwykle ważne.
5. Oddzielamy żółtka od białek.
6. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na najwyższych obrotach miksera na sztywną pianę. Ubita pianę miksujemy dalej dodając porcjami 4 łyżki cukru – w celu utrwalenia piany.
7. Rozpuszczoną w rondelku żelatynę wyjmujemy z kąpieli wodnej i studzimy.
8. Do żółtek dodajemy pozostałe 4 łyżki cukru i na najwyższych obrotach miksera ubijamy na puszystą masę -
około 5 minut.
9. Do ubitych żółtek dodajemy ubitą pianę. Delikatnie, ale dokładnie mieszamy ze sobą przy użyciu silikonowej łopatki.
10. Do wymieszanej masy wlewamy małym strumyczkiem sok z pomarańczy jednocześnie mieszając.
11. W podobny sposób dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Wszystko dokładnie mieszamy.
12. Masę przekładamy do pucharków i wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny, by żelatyna stężała.
13. Przed podaniem dekorujemy plasterkiem pomarańczy i skórką pomarańczową.

WP_20170513_21_02_10_Pro_LI

prawdziwe cudo z jajek

PRZEMO

Z okazji Dnia Matki wszystkim odwiedzającym nas mamom składamy najlepsze życzenia, przede wszystkim zdrowia, codziennej pogody ducha oraz spełnienia najskrytszych marzeń.

PRZEMO I SEBA

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii deser, PRZEPISY, REGIONALNIE

 

Młoda kapusta, czyli regionalnie

11 maj

WP_20170510_17_55_04_Rich_LI
Młoda kapusta od zawsze kojarzy mi się z majem. Właśnie teraz można już dostać już w miarę wyrośnięte główki młodej kapusty, które są jednocześnie słodkie i chrupiące. Z młodą kapustą jest podobnie jak z innymi regionalnymi potrawami – co dom to nieznacznie, a czasem bardzo znacznie inny smak. Mam nadzieję, że mój dzisiejszy smak przypadnie Wam do gustu.

Młoda kapusta chłopaków

SKŁADNIKI:
1 główka młodej kapusty – gdy są małe to dwie
0,5 szklanki wody
0,25 kg boczku
2 dymki ze szczypiorem
1 spory pęczek koperku
2 łyżki keczupu
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

SPRZĘT:
deska do krojenia,
ostry nóż,
szatkownica do kapusty – opcjonalnie,
średniej wielkości garnek z pokrywką,
patelnia,
drewniana łyżka.

WYKONANIE:
1. Usuwamy zewnętrzne – luźne liście z kapusty. Twardą, zbitą główkę myjemy pod bieżącą wodą i zostawiamy do odcieknięcia.
2. Umytą kapustę kroimy najpierw na ćwiartki, a następnie drobno siekamy ostrym nożem lub na szatkownicy. Uwaga – młoda kapusta ma raczej miękkiego głąba, więc nie trzeba go wykrawać.
3. Pokrojoną kapustę wrzucamy do garnka podlewamy wodą, przykrywamy i dusimy na małym ogniu aż trochę zmięknie.
4. Boczek kroimy w niezbyt małą kostkę, wrzucamy na rozgrzaną patelnię i rumienimy z każdej strony. Uwaga – w przypadku bardzo tłustego boczku cześć wytopionego tłuszczu można odlać z patelni.
5. W między czasie siekamy niezbyt drobno dymkę i szczypior.
6. Gdy boczek się zrumieni wrzucamy do niego pokrojoną dymkę ze szczypiorem i WYŁĄCZAMY gaz pod patelnią. Uwaga – patelni nie zdejmujemy z palnika.
7. Dymkę ze szczypiorem „smażymy” nie krócej niż 5 minut. Po tym czasie, zawartość patelni dodajemy do garnka z kapustą. Dodajemy sól i świeżo mielony pieprz. Całość dokładnie mieszamy i dusimy na małym ogniu bez przykrycia. Uwaga – dodanie soli spowoduje „wyciągnięcie” wody z kapusty. Cześć tej wody należy odparować.
8. Pod koniec duszenia dodajemy posiekany drobno koperek i gotujemy jeszcze około 5 minut.
9. Kapustę przyprawiamy dwoma łyżkami keczupu i w razie potrzeby solą i świeżo mielonym pieprzem. Chwilę mieszamy i zdejmujemy z ognia.
10. Młodą kapustę serwujemy jako dodatek do obiadu lub jako osobne danie.

WP_20170510_17_54_48_Rich

Młoda kapusta – idealna para ze schabowym

PRZEMO

 
 

Niecodzienne kotlety mielone, czyli regionalnie

20 kwi

WP_20170215_16_08_47_Pro_LI

Kotlety mielone to danie serwowane praktycznie w każdym polskim domu. A ile domów, tyle przepisów na to danie. My dziś proponujemy niecodzienne kotlety mielone w których tradycyjne dodawaną cebulę zastąpiliśmy żurawiną i jabłkiem. Mają wspaniały, oryginalny smak który powinien zachwycić każde podniebienie.

Niecodzienne kotlety mielone chłopaków

SKŁADNIKI:
1/2 kg łopatki bez kości
1/4 kg antrykotu wołowego
1 wysuszona kajzerka
1 szklanka mleka
bułka tarta
2 jajka
1 jabłko (najlepiej szara reneta)
10 owoców suszonej żurawiny
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
sól i pieprz do smaku
olej rzepakowy do smażenia

SPRZĘT:
Mała miska do moczenia bułki,
Maszynka do mielenia mięsa,
Średniej wielkości miska,
Kuchenny ręcznik papierowy,
Ostry nóż do obierania jabłka,
Deska do krojenia,
Patelnia

PRZYGOTOWANIE:
1. Do małej miseczki wkładamy ususzoną kajzerkę. Zalewamy ją około szklanką mleka i czekamy aż zmięknie.
2. Łopatkę i antrykot przepuszczamy przez maszynka do mielenia. Stosujemy sitko o średniej wielkości oczek.
3. Do zmielonego mięsa dodajemy odciśniętą z nadmiaru płynu bułkę, pokrojone w kostkę jabłko, żurawinę, 2 jaja, zioła oraz sól i świeżo mielony pieprz do smaku. Wszystko dokładnie wyrabiamy ręką.
4. Gdy masa mięsna będzie za rzadka dodajemy bułkę tartą. Uwaga – nie należy przesadzać z ilością bułki tartej -
zbyt dużo sprawi, że kotlety będą twarde.
5. Z wyrobionego mięsa formujemy ręką kotlety. Uwaga – by mięso łatwiej się formowało moczymy dłonie w zimnej wodzie.
6. Uformowane kotleciki smażymy na dobrze rozgrzanym oleju z każdej strony, aż ładnie się zarumienią.
7. Po usmażeniu kotleciki przekładamy na kilka chwil na papierowy ręcznik by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
8. Kotlety mielone serwujemy z pieczonymi ziemniaczkami i ulubioną surówką.

niecodzienne mielone – raz!

SEBA

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii obiad, PRZEPISY, REGIONALNIE

 

Knedle z truskawkami, czyli regionalnie

20 mar

WP_20170316_19_46_45_Pro_LI
Knedle, to duże kluski mączno-ziemniaczane podobne z wyglądu do kartaczy. Różnią się jednak od siebie składem ciasta. Kartacze przygotowujemy na bazie mąki ziemniaczanej, natomiast knedle są robione na mące pszennej. Zwykle, w Polsce knedle nadziewa się śliwkami, my jednak postanowiliśmy poczuć wiosnę na talerzu i zamiast zrobić jesienne knedle śliwkowe, zrobiliśmy wiosenne knedle wypełnione truskawkami. Zapraszamy do wspólnego lepienia wiosennych knedli.

Knedle z truskawkami

SKŁADNIKI:
0,5 kg ziemniaków
250 g mąki pszennej
50 g skrobi ziemniaczanej
2 jajka
szczypta soli
0,5 kg truskawek świeżych
2 łyżka masła
2 łyżka tartej bułki

SPRZĘT:
garnek do ugotowania ziemniaków,
praska do ziemniaków lub maszynka do mielenia,
duża miska,
drewniana łyżka do mieszania,
duża łyżka cedzakowa,
mała patelnia.

WYKONANIE:
1. Ziemniaki obieramy ze skórki, wrzucamy do garnka. Zalewamy wodą i stawiamy na dużym gazie. Gdy ziemniaki się zagotują solimy je (około 1 łyżka), zmniejszamy ogień i gotujemy do miękkości.
2. Ugotowane ziemniaki odcedzamy od wody. Następnie przepuszczamy je przez praskę lub maszynkę do mielenia do dużej miski. Pozostawiamy do wystygnięcia.
3. Do ostudzonych ziemniaków dodajemy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, dwa całe jaja i szczyptę soli. Całośc dokładnie wyrabiamy ręką na jednolitą masę.
4. W dużym garnku wstawiamy lekko osoloną wodę do gotowania.
5. Z wyrobionego ciasta odrywamy kawałki wielkości mniej więcej połowy pięści. Formujemy z nich kulę, którą następnie spłaszczamy. Na takim placku kładziemy truskawkę, lub dwie.
6. Zawijamy boki ciasta – zamykając w nim owoce i formujemy kulisty kształt knedla w rękach.
7. Knedle wrzucany do gotującej się wody w dużym garnku jednorazowo 5 – 10 sztuk w zależności od wielkości garnka. Kluski gotujemy w lekko osolonej wodzie, co pewien czas mieszając, na małym ogniu – około 5 minut od momentu wypłynięcia na powierzchnię.
8. Ugotowane knedle wyjmujemy z wody łyżką cedzakową i układamy na półmiskach.
9. w czasie kiedy knedle się gotują rozpuszczamy na patelni masło. Do rozpuszczonego masła dodajemy bułkę tartą i rumienimy ją przez około 5 minut.
10. Zrumienioną bułką polewamy knedle.

knedle z truskawkami – poczuj wiosnę na talerzu

PRZEMO

 
 

Kartacze, czyli kołduny regionalnie

15 lut

WP_20170125_13_21_09_Pro_LI
Kartacze to tradycyjne kluski ziemniaczane z mięsem serwowane głównie w północno-wschodnich regionach naszego kraju, zwane często kołdunami. Niedawno mieliśmy okazję pod okiem doświadczonej gospodyni domowej przygotować ten przysmak. Jest po prostu genialny w swej prostocie. Zapraszamy do wspólnego gotowania.

Kartacze, czyli kołduny

SKŁADNIKI:
3kg mączystych ziemniaków
mąka ziemniaczana
1kg mięsa mielonego
1 duża cebula
1 jajko
100g podgardla
1 mała cebula
2 łyżki oleju rzepakowego
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

SPRZĘT:
duży garnek,
mniejszy garnek,
obieraczka do warzyw lub nożyk,
praska do ziemniaków,
duża miska,
drewniana łyżka do mieszania,
duża łyżka cedzakowa,
mniejsza miska,
patelnia.

WYKONANIE:
1. Ziemniaki obieramy ze skórki, wrzucamy do mniejszego garnka. Zalewamy wodą i stawiamy na dużym gazie. Gdy ziemniaki się zagotują solimy je (około 2 łyżki), zmniejszamy ogień i gotujemy do miękkości.
2. Ugotowane ziemniaki odcedzamy od wody. Następnie przepuszczamy je przez praskę do dużej miski. Pozostawiamy do wystygnięcia.
3. Dużą cebulę obieramy ze skórki, kroimy w drobną kostkę i przesmażamy na oleju za złoty kolor.
4. Mięso mielone umieszczamy w mniejszej misce. Dodajemy do niego przesmażoną cebulę, całe jajko, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku i dokładnie całość dokładnie wyrabiamy ręką. Wstawiamy do lodówki celem przegryzienia się smaków.
5. Wyrównujemy powierzchnię ostudzonych ziemniaków w misce. Dzielimy je nożem na cztery równe części. Jedną cześć wyciągamy z miski i kładziemy na pozostałe ziemniaki. Do powstałego wgłębienia wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Ważne – objętość mąki ziemniaczanek powinna być równa objętości jednej czwartej ziemniaków.
6. Bardzo dokładnie wyrabiamy ziemniaki z mąką.
7. W dużym garnku wstawiamy lekko osoloną wodę do gotowania.
8. Z wyrobionego ciasta odrywamy kawałki mniej więcej wielkości pięści. Formujemy z nich kulę, którą następnie spłaszczamy. Na takim placku kładziemy łyżkę mięsa:

WP_20170125_12_27_43_Pro_LI

8. Zawijamy boki ciasta – zamykając w nim mięso i formujemy wrzecionowaty kształt kartacza w rękach:

WP_20170125_12_36_58_Pro_LI

9. Kartacze wrzucany do gotującej się wody w dużym garnku jednorazowo 5 – 10 sztuk w zależności od wielkości garnka. Kluski gotujemy w lekko osolonej wodzie, na małym ogniu przez około 20 minut – do momentu aż mięso w środku nie będzie surowe. Należy wyjąc po 20 minutach jednego kartacza, rozkroić i sprawdzić stopień ugotowania mięsa.
10. Ugotowane kołduny wyjmujemy z wody łyżką cedzakową i układamy na półmiskach.

WP_20170125_13_20_34_Pro_LI
11. W między czasie przesmażamy na patelni pokrojone w małą kostkę podgardle. Mięsko smażymy na dość miękkie skwarki. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i całość jeszcze chwilę trzymamy na ogniu.

WP_20170125_12_41_22_Pro_LI

12. Kartacze wykładamy na talerz i polewamy skwarkami z cebulką.

WP_20170125_13_21_09_Pro_LI
13. Kartacze doskonale smakują na dzień następny pokrojone w plasterki o odsmażone na złoty kolor, na patelni z niewielką ilością oleju.

WP_20170126_09_32_19_Pro_LI

regionalny przysmak wart wykonania

PRZEMO I SEBA

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii kolacja, obiad, PRZEPISY, REGIONALNIE