RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘WOKÓŁ JEDZENIA’

Dobre rady chłopaków OWOCE

11 sie

Po kuchennych radach dotyczących warzyw, dziś kolejna porcja dobrych kuchennych rad, tym razem dotycząca owoców.

  • Zielone banany szybciej dojrzeją gdy będziemy je przechowywać razem z jabłkami. Jabłka wydzielają etylen, który przyspiesza dojrzewanie bananów.
  • Bananów nie przechowujemy w lodówce, ponieważ w niskiej temperaturze skórka szarzeje, a owoce tracą smak.
  • By banany lub jabłka nie ciemniały po obraniu należy je delikatnie skropić sokiem z cytryny.
  • Cytrusy nie stracą swego smaku jeśli będziemy je przechowywać w temperaturze pokojowej.
  • By wycisnąć więcej soku z cytrusów, należy włożyć owoc na 15 sekund do kuchenki mikrofalowej, a następnie przycisnąć dłonią i poturlać po twardej powierzchni.
  • Żeby skórka cytryny lub pomarańczy nie przyklejała się do tarki podczas ścierania, należy powierzchnię tarki posmarować niewielką ilością oleju,
  • Mrożone owoce nie posklejają się, jeśli najpierw zamrozimy je luźno ułożone w plastikowym pojemniku, a po zamrożeniu przesypiemy do torebki.
  • By przekroić winogrona na pół – obrane grona układamy na płaskim talerzu, przykrywamy je drugim talerzem. Lekko dociskając kroimy nożem miedzy talerzami.
  • Wiśnie i czereśnie możemy wydrylować agrafką lub małym śrubokrętem krzyżakowym – pamiętajmy by przed drylowaniem umyć narzędzia.
  • Ogonki z porzeczek najlepiej jest usuwać przy użyciu widelca. Palcami przytrzymujemy kiść porzeczek i jednym pociągnięciem widelca obrywamy wszystkie owoce.
  • Orzechy i najlepiej jest mielić w specjalnych przeznaczonych do tego młynkach. Zwykła maszynka do mielenia może ulec uszkodzeniu.

 prosimy wpiszcie w komentarzach swoje dobre rady

PRZEMO i SEBA

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii WOKÓŁ JEDZENIA

 

Nalewka akacjowa cz.1

06 cze

 

acacia-878716__340

Nalewka akacjowa – zapomniana przez większość młodych ludzi, a szkoda ponieważ jej smak i kwiatowy aromat nie mają równych sobie. Przełom maja i czerwca to idealny czas na przygotowanie nalewki akacjowej. Kwiaty pięknie zakwitły, i pachną prześlicznie a więc do dzieła – zachowajmy aromat akacji na dłużej.

Nalewka akacjowa

SKŁADNIKI:
kwiaty akacji (rubinia akacjowa, rubinia biała, grochodrzew akacjowy)
0,5 kg cukru
1 litr wody
1 pomarańcza

SPRZĘT:
koszyczki do zbierania akcji,
słoik – około 3 litrowy,
nóż i deska do krojenia,
garnek,
łyżka do mieszania,
lejek.

WYKONANIE:
1. Znajdujemy drzewo akacjowe z dala od dróg i innego rodzaju zanieczyszczeń. Najlepiej młode ponieważ łatwiej będzie zrywac kwiatostany.
2. Zrywamy kwiatostany. U mnie na jeden słoik mniej więcej jeden koszyczek od truskawek. Uwaga! – kwiatostany powinny leżeć luźno, w przewiewnym opakowaniu by się nie zaparzyły.

3. Po powrocie do domu obrywamy kwiatostany. Dla bardziej leniwych z szypułkami – nalewka będzie miała lekką gorycz, dla bardziej pracowitych same płatki. Ogólnie kwiatów (płatków) powinno być 2 litry.

 

4. Skórkę pomarańczy dokładnie szorujemy pod bieżącą wodą, Następnie sparzamy ją wrzątkiem. Kroimy owoc na półplasterki.
5. Do słoika wrzucamy na przemian kwiaty akacji i kawałki pomarańczy

6. Z wody i cukru gotujemy syrop. Studzimy. Lekko ciepłym zalewamy kwiaty z pomarańczą w słoiku. Słoik zakręcamy i pozostawiamy na około tydzień w ciepłym słonecznym miejscu. Co pewien czas potrząsamy słoikiem. Uwaga! – kwiaty będą gromadziły się na wierzchu zalewu, dlatego ważne jest mieszanie zawartości słoika co pewien czas.WP_20170605_21_30_25_Pro_LI

zapach wiosny utrwalony w cukrze

PRZEMO

Kliknij po dalszą część przepisu

 

Dobre rady chłopaków WARZYWA

24 maj

Na dziś proponujemy garść dobrych rad i trików dotyczących warzyw. Z pewnością pomogą one w codziennym gotowaniu.

  • Do gotowania brokułów dodajemy płaską łyżeczkę cukru – taka ilość nie zmienia smaku, a brokuły nabierają pięknego zielonego koloru.
  • Brukselkę solimy pod koniec gotowania – zachowa wtedy swój zielony kolor.
  • By uniknąć przykrego zapachu podczas gotowania kalafiora lub kapusty, należy wrzucić na chwilę do garnka kawałek suchej skórki od chleba.
  • Kukurydzę w kolbach solimy po ugotowaniu – nie zrobi się włóknista.
  • By rzodkiewki dłużej zachowały swą świeżość – odcinamy końcówki i przechowujemy je w miseczce z wodą w lodówce.
  • Zwiędnięte warzywa korzeniowe odzyskają jędrność, gdy włożymy je na kilka minut do bardzo zimnej wody.
  • Sałaty nie kroimy metalowym nożem. Liście wchodzą w reakcję ze stalą. Sałatę najlepiej rozdrabniać ręcznie lub kroić nożem ceramicznym.
  • Sałata odzyska świeżość gdy zanurzymy ją na chwilę w zimnej wodzie z dodatkiem łyżeczki mąki ziemniaczanej.
  • Cykorię przechowujemy bez dostępu światła – szybko robi się gorzka.
  • Gorycz cykorii można nieco zmniejszyć, gdy przed przyrządzeniem listki namoczymy na chwilę w letniej wodzie.
  • Pomidory przechowujemy w temperaturze pokojowej – w lodówce tracą smak.
  • Żeby pieczarki ładnie wyglądały w sałatkach, po oczyszczeniu skrapiamy je sokiem z cytryny – nie ściemnieją.
  • Koperek czy natka pietruszki nie będą się przyklejały do noża jeśli przed szatkowaniem posypiemy deskę solą.
  • Ziemniaki gotowane w mundurkach nie popękają gdy do wody dodamy łyżeczkę octu.
  • Cebulę przed krojeniem wkładamy na godzinę do lodówki – oczy mniej łzawią podczas krojenia.
  • Czosnek obierzesz szybciej, gdy podgrzejesz go przez 10 sekund w mikrofali. Przy braku mikrofali, przed obieraniem ząbek czosnku dociskamy do deski płaską stroną noża.

a Wy jakie macie dobre rady odnośnie warzyw? Prosimy, wpiszcie je w komentarzach

SEBA i PRZEMO

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii WOKÓŁ JEDZENIA

 

Syrop z sosny, czyli zdrowie z natury cz.2

19 maj

WP_20170511_17_24_52_ProOkoło tydzień temu zasypaliśmy pędy świeżej sosny cukrem – tu znajdziemy dokładny opis. Gdy pędy sosny zasypane cukrem puszczą dostateczną ilość soku – prawie cały cukier powinien ulec rozpuszczeniu zajmiemy się zlewaniem syropu.

Syrop z pędów młodej sosny

SKŁADNIKI:
Młode pędy sosnowe zasypane cukrem - przygotowane około tydzień wcześniej

SPRZĘT:
durszlak lub duże sitko,
garnek lub miska pasujące do durszlaka,
płaski talerz,
lejek,
łyżka wazowa,
małe słoiczki,
etykiety do oznaczenia słoików.

WYKONANIE:
1. Durszlak lub duże sito umieszczamy w garnku (misce). Na durszlak (sito) wylewamy i wysypujemy zawartość słoja z pędami sosny. Uwaga! – nie myjemy, nie przepłukujemy słoja – wykorzystamy go do przygotowania nalewki!!!

WP_20170519_16_08_24_Pro_LI
2. Czekamy około 15 – 30 minut by większość syropu spłynęła do naczynia pod cedzakiem.

WP_20170519_16_08_37_Pro_LI
3. Po tym czasie durszlak pędami sosny zdejmujemy z garnka (miski) i umieszczamy go na płaskim talerzu. Uwaga! – nie wyrzucamy pędów sosny – wykorzystamy je do przygotowania nalewki.
4. Sosnowy syrop z garnka (miski) rozlewamy przy pomocy lejka i łyżki wazowej do małych słoiczków. Słoiczki dokładnie zakręcamy. Każdy słoik oznaczamy etykietą z nazwą oraz datą (rokiem) wykonania syropu.
5. Tak przygotowane słoiczki przechowujemy w suchym i chłodnym miejscu – lodówka, chłodna spiżarnia. Maksymalny czas przechowywania to rok.

WP_20170519_16_22_29_Pro_LI

DAWKOWANIE:
Profilaktycznie:
dzieci i dorośli – jedna łyżeczka rano.
W czasie choroby:
dorośli – jedna łyżeczka 3 – 4 razy dziennie;
dzieci – jedna łyżeczka 3 razy dziennie.

zdrowie z natury każdego dnia

PRZEMO

Kliknij po przepis na nalewkę sosnową

 

Syrop z sosny, czyli zdrowie z natury cz.1

12 maj

WP_20170511_17_24_34_Pro

Środek maja to idealny czas na przygotowanie syropu z młodych pędów sosny. Syrop z sosny to naturalny specyfik, który doskonale się sprawdza przy leczeniu przeziębienia. Pachnący syrop działa wykrztuśnie i bakteriobójczo. Zalecany jest przy problemach z górnymi drogami oddechowymi i zapaleniu gardła. Zawarty w syropie olejek sosnowy udrożnia drogi oddechowe, ułatwiając oddychanie. Witamina C, węglowodany i sole mineralne wspomagają układ odpornościowy całego organizmu.

Syrop z młodych pędów sosny

SKŁADNIKI:
1 kg młodych pędów sosny – najlepsze są takie długości około 10 – 15 cmWP_20170511_17_24_48_Pro
1 kg białego cukru – opcjonalnie można użyć cukier brązowy bądź miód

SPRZĘT:
materiałowa torba do zbierania pędów,
rękawiczki jednorazowe,
waga kuchenna,
Deska do krojenia i ostry nóż,
duży słój z zakrętką,
drewniany ubijak.

WYKONANIE:
UWAGA! – wszystkie czynności z pędami sosny dobrze jest wykonywać w jednorazowych rękawicach – przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Sosnowy bród dość trudno usunąć z pod paznokci.
1. Znajdujemy miejsce z dużą ilością drzewek sosnowych. Miejsce to powinno znajdować się z dala od dróg i innego rodzaju źródeł zanieczyszczeń.
2. Zbieramy młode pędy sosny.
WP_20170511_18_26_04_Pro_LI
Kilka młodych szyszek czy kwiatostanów męskich nie zawadzi. Zbieramy je po południu nie w pełnym słońcu, do materiałowej torby. UWAGA!!! – Pęd sosny to jednoroczny przyrost tego drzewa, dlatego też nie należy obrywać wszystkich pędów z jednego drzewa!!!
3. Zebranych pędów nie myjemy, nie obieramy z brązowych łupinek (chyba że ktoś ma wielką ochotę). Ostrym nożem kroimy je na kawałki około 2 cm. Jeśli mamy młode szyszki – je również kroimy.WP_20170511_18_27_48_Pro_LI
4. Pokrojone pędy ważymy.
5. Młode pędy sosny wrzucamy do słoika
WP_20170511_18_37_49_Pro_LI
6. Przesypujemy je warstwowo cukrem. Uwaga! – używamy tyle cukru ile użyliśmy pędówWP_20170511_18_38_23_Pro
7. Pędy z cukrem ubijamy dokładnie w słoiku ręką lub drewnianym ubijakiemWP_20170511_18_59_35_Pro_LI
8. Dokładnie wypełniamy cały słoik – ostatnią warstwą powinien być cukier.  Lekko zakręcamy słoik zakrętką i pozostawiamy na około tydzień w ciepłym i słonecznym miejscu by pędy puściły sok.WP_20170511_19_47_19_Pro_LI

czerpmy zdrowie z natury

PRZEMO

Kliknij po dalszą część przepisu

 

Sok z brzozy, czyli zdrowie z natury

13 mar

Za nami mroźna i śnieżna zima. Z utęsknieniem czekamy na wiosnę z jej wszystkimi odcieniami zieleni. Okres przejściowy między tymi porami roku nazywamy, zapomnianym już określeniem – przedwiośnie. A skoro przedwiośnie to czas by łyknąć porcję zdrowia wprost z natury, a dokładniej mówiąc z drzewa – brzozy. Dziś postaramy się przybliżyć Wam: jak pozyskać oskołę – czyli sok z pnia brzozy, jakie właściwości posiada i w jaki sposób wykorzystać jego dobroczynne właściwości.

SOK Z BRZOZY NA ZDROWIE
Oskoła to prawdziwy eliksir zdrowia. Zawiera witaminy z grupy B, witaminę C i flawonoidy – działające przeciwutleniająco na komórki organizmu, jak również taniny, garbniki. A także makro i mikroelementy: wapń, fosfor, potas, żelazo, magnez, miedź. Sok z brzozy zawiera również betulinę, która – według niektórych badań – zapobiega miażdżycy, zawałowi serca i pomaga obniżyć poziom cholesterolu we krwi.

Dzięki tym cennym składnikom, sok z brzozy wzmacnia odporność, zapobiegając infekcjom, na które jesteśmy w szczególności narażeni wiosną. Świeży sok z brzozy poprawia ogólny stan zdrowia, dobrze wpływa na procesy trawienne, łagodzi podrażnienia jelitowe, a nawet wrzody żołądka – które właśnie wiosną zaczynają doskwierać.

Świeży sok z brzozy pozyskany na początku wiosny, wpływa na zwiększenie wydalania szkodliwych produktów przemiany materii, a więc działa oczyszczająco co jest szczególnie ważne w okresie przesilenia wiosennego. Taki sok poprawia pracę nerek, pobudza wydalanie moczu, wypłukuje „piasek” czym zapobiega powstawaniu kamieni moczowych.

Medycyna ludowa uznaje sok z brzozy również jako środek antynowotworowy. Szczególne polecany jest na raka płuc, dlatego powinny go spożywać osłonowo osoby palące.

Oskołę stosuje się również zewnętrznie – wzmacnia włosy, poprawia ukrwienie i elastyczność skóry oraz leczy trądzik jak również artretyzm, ciężkie rany, wrzody, i egzemy skórne.

POZYSKIWANIE SOKU Z PNIA BRZOZY
Sok brzozowy można pozyskać z pnia, młodych pędów lub liści tego drzewa. Najcenniejszy pod względem zawartości witamin i soli mineralnych jest sok pozyskiwany bezpośrednio z pnia. Jest to też najłatwiejsza metoda otrzymania soku brzozowego. Oczywiście sok brzozowy można kupić w sklepach ze świeżą żywnością jednak najzdrowszy jest pity prosto z drzewa. Okres pozyskiwania soku z pnia przypada właśnie na przedwiośnie – po mrozach, a przed zazielenieniem się brzozowych drzew. Uwaga – odpowiednie pozyskiwanie soku nie wpływa negatywnie na kondycję drzewa, a my mamy pewność, że otrzymany sok jest świeży i zdrowy.
SPRZĘT:
wiertarka ręczna
wiertło do drewna o grubości około 8 mm
plastikowa rurka o średnicy zbliżonej do średnicy wiertła
szklana butelka na sok
kawałek sznurka do przywiązania butelki do drzewa – opcjonalnie
drewniany kołeczek o średnicy około 8 mmm
drewniany młotek
maść ogrodnicza
WYKONANIE:
1. Do pozyskania soku wybieramy brzozę minimum dziesięcioletnią, o pniu średnicy minimum 20 centymetrów. Drzewo powinno znajdować się z dala od ulic i miejsc zanieczyszczonych. Uwaga – gdy chcemy pozyskiwać sok z drzew rosnących w lesie bezwzględnie musimy uzyskać pozwolenie leśniczego.
2. W pniu na wysokości 30 – 50 cm od podłoża wywiercamy ręczną wiertarką otwór o głębokości około 5 cm Uwaga – po wyjęciu wiertła z otworu powinien natychmiast wypłynąć sok – jeśli nie płynie jest za wcześnie lub za późno na pozyskanie soku. W takim przypadku należy zabezpieczyć wywiercony otwór w sposób opisany w punkcie 5.
3. Jeden koniec plastikowej rurki wkładamy do wywierconego otworu – rurka powinna ciasno tkwić w otworze,  a pod drugi koniec podstawiamy szklaną butelkę do zbierania soku. Kiedy podłoże jest nierówne butelkę możemy przywiązać do drzewa by się nie przewróciła. Średnio z jednego pnia możemy uzyskać litr do półtora litra soku brzozowego.
4. Musimy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ sok spływa bardzo powoli – kroplami. Półtora litra soku spływa około 12 godzin.
5. Kiedy skończymy pozyskiwanie soku – wyjmujemy rurkę z wywierconego otworu. Otwór smarujemy maścią ogrodniczą i zabezpieczamy dodatkowo drewnianym kołeczkiem – który wbijamy drewnianym młotkiem. Podobnie postępujemy w przypadku kiedy wywierciliśmy otwór, a sok nie płynie.

WYKORZYSTANIE SOKU BRZOZOWEGO
Pozyskanego z brzozy soku nie filtrujemy, nie gotujemy i nie podgrzewamy. Przechowujemy go w lodówce przez 3 – 4 dni w szklanych naczyniach.
Smak soku brzozowego – eliksiru zdrowia – po pierwszym łyku rozczarowuje. Jest wodnisty, lekko słodkawy. Kolor ma od przezroczystego do lekko słomkowego. Dla podkręcenia smaku proponujemy przepis na pyszny koktajl z oskoły, który wspaniale gasi pragnienie:
SKŁADNIKI:
1 litr świeżo pobranego soku z pnia brzozy
1 cytryna
1 mała pomarańcza
10 listków świeżej mięty
SPRZĘT:
dzbanek,
wyciskacz do cytrusów,
łyżka do wymieszania.
WYKONANIE:
1. Cytrusy dokładnie szorujemy szczotką pod bieżącą wodą, następnie skórkę cytryny i pomarańczy dokładnie sparzamy gorącą wodą.
2. Wyciskamy sok z połowy cytryny i z całej pomarańczy. Wyciśnięty sok przelewamy do dzbanka.
3. Pozostałą połówkę cytryny kroimy na plasterki i wrzucamy do dzbanka.
4. Listki świeżej mięty płuczemy pod bieżącą wodą i również wrzucamy do dzbanka.
5. Wszystkie składniki w dzbanku zalewamy świeżym, schłodonym sokiem brzozowym i dokładnie mieszamy.
6. Tak przygotowany koktajl przechowujemy w lodówce nie dłużej niż 2 dni.
7. Opcjonalnie koktajl można dosłodzić – najlepiej miodem.

Dla wzmocnienia włosów należy wcierać sok brzozowy z umytą skórę włosów – tak często jak tylko można.

brzoza – piękna i zdrowa

PRZEMO

 

Grzyby, czyli skarb naszych lasów

25 sty

WP_20151004_14_18_21_Pro

Zima w pełni, za oknem biało i zimno. Krótkie dnie skłaniają do wypomnień o minionych lecie i jesieni… A że jesień to oczywiście grzyby. Oby dwoje jesteśmy zapalonymi grzybiarzami i kiedy tylko czas pozwoli jedziemy do lasu by zbierać, aromatyczne grzyby. Nie będziemy się tu wdawać w dyskusję, czy grzyby są zdrowe, czy nie. Z całą pewnością nie wyobrażamy sobie naszej kuchni bez tych darów lasów. Poza tym takie zbieranie grzybów to wspaniały relaks i duża dawka ruchu, którego czasem nam brakuje.

JAKIE GRZYBY ZBIERAMY
Zbieramy przede wszystkim grzyby które znamy i do których mamy pewność, że nam nie zaszkodzą. Poza trzema gatunkami są to grzyby rurkowe. Poniżej przedstawiamy zbierane przez nas gatunki grzybów. Poprzestaniemy jedynie na ilustracjach i przydatności kulinarnej,  szczegóły występowania i pełne charakterystyki wymienionych gatunków można odnaleźć w atlasach grzybów. Podane nazwy są zwyczajowymi, używanymi od zawsze u w naszych domach.

borowik Borowik szlachetny Wyborny grzyb do zastosowania w kuchni. Doskonale nadaje się do gotowania, duszenia, suszenia i marynowania
podgrzybek Podgrzybek Smaczny grzyb. Doskonale nadaje się do marynowania, jak również do gotowania i suszenia
maślak Maślak Smaczny grzyb nadający się do gotowania i marynowania. Wymaga dwukrotnego obgotowania przez obróbką. Pracochłonny jeśli idzie o czyszczenie – ze względu na śluzowatą błonkę na kapeluszu.
opieńka Opieńka Smaczny grzyb, lekko twardy. Doskonały do marynowania.
kurka Kurka Wspaniały grzyb nadający się przede wszystkim do gotowania i duszenia. Ciekawostka, kurki nie bywają robaczywe.
rydz Rydz Wyśmienity grzyb. Doskonale nadaje się do gotowania. Wspaniale smakuje przypieczony na gorącej blaszce. Ważne – rydze wydzielają pomarańczowe mleczko, które farbuje palce. Przy obieraniu należy używać rękawiczek.
kożlarz koźlarz Smaczny grzyb nadający się do suszenia i gotowania.

ZEBRALIŚMY I CO DALEJ
Zebrane grzyby trzeba przede wszystkim oczyścić z pozostałości runa leśnego – mchu, igieł, piasku (pracę można sobie trochę ułatwić i już w lesie wstępnie oczyszczać grzyby). Maślaki dodatkowo należy pozbawić śluzowatej skórki z kapelusza. Do czyszczenia używamy małego nożyka – do skrobania. Po oczyszczeniu należy sprawdzić, czy zebrane przez nas dary lasu nie są przypadkiem robaczywe. W tym celu odkrawamy trzon grzyba tuż przy kapeluszu i szukamy maleńkich dziurek. Jeśli takich nie widać – grzyb jest zdrowy, bez robaków, jeśli niestety są takiego grzyba należy wyrzucić.

WSTĘPNA OBRÓBKA PRZED GOTOWANIEM
Grzyby przeznaczone go gotowania płuczemy szybko pod strumieniem zimnej wody celem usunięcia piachu. Następnie odsączamy na durszlaku. Opłukane grzyby obgotowujemy krótko w lekko osolonej wodzie. Grzyby odsączmy na durszlaku. Maślaki należy powtórnie obgotować. Po takiej obróbce grzyby nadają się do dalszego gotowania, czy marynowania. Tak przygotowane grzyby można również zawekować w słoikach – na gorąco, lub po ostudzeniu zamrozić
Wyjątkiem są tu borowiki i kurki, które po opłukaniu można dodawać bezpośrednio do duszonych potraw, dzięki czemu uwolnią cały swój aromat do potrawy.

A MOŻE SUSZONE
Grzybów przeznaczonych do suszenia nie myjemy, tylko kroimy na około pół centymetrowe plasterki i układamy luźno na suszarce spożywczej. Grzyby suszymy, aż będą twarde. Przechowujemy z szczelnie zamykanych słoikach przekładając je kilkoma listkami laurowymi – by odstraszyć robaki. Suszone grzyby doskonale pasują do bigosu, świątecznej zupy grzybowej czy wigilijnych pierogów z kapustą i grzybami.

 wszystko z umiarem jest dozwolone

PRZEMO i SEBA

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii WOKÓŁ JEDZENIA

 

Nóż, czyli na ostro

18 sty

Ostry nóż jest podstawowym narzędziem w każdej kuchni. To nim rozdrabniamy produkty do potraw. W sklepach wybór noży jest przeogromny. Dziś postaramy się Wam przybliżyć jaki rodzaj noża wybrać, by praca w kuchni była prawdziwą przyjemnością.

Jaki nóż wybrać i jak go używać 

RODZAJ OSTRZA

Na półkach sklepowych znajdziemy noże kuchenne o ostrzach wykonanych z różnych materiałów. Podstawowe to noże o ostrzach stalowych – wykonanych z stali nierdzewnej, oraz noże ceramiczne – ostrze wykonane z dwutlenku cyrkonu. Każdy z nich ma swoje wady i zalety. My po wypróbowaniu jednych i drugich zdecydowanie stawiamy na noże z ostrzem stalowym. Noże te są dość ciężkie, przez co nie trzeba używać dużo siły do krojenia, są również giętkie i wytrzymałe. Noże ceramiczne są lżejsze i nieznacznie ostrzejsze od noży stalowych, jednak przez swą kruchość ich trwałość pozostawia wiele do życzenia. Łatwo też wyszczerbić takie ostrze, a wtedy jego funkcjonalność niestety spada. Większość producentów daje na swe wyroby czy to stalowe czy ceramiczne dożywotnią gwarancję ostrości ostrza, jednak z praktyki wiemy, że po pewnym czasie użytkowania każde, nawet najlepsze ostrze ulega stępieniu. I tu ostrza stalowe wydają się lepsze, bo zawsze można je naostrzyć zwykłą domową ostrzałką do noży. Niestety noże ceramiczne, chodź dłużej pozostają ostre od domowego ostrzenia się nie nadają. Nożami ze stali nierdzewnej, w przeciwieństwie do ceramicznych możemy kroić praktycznie na każdej powierzchni. Ceramiczne nie są zalecane do użytkowania na deskach szklanych. Ostrze stykając się z twardą powierzchnią szkła może ulec wyszczerbieniu lub pęknięciu.

CZYM KROIĆ

Bez względu na to jaki materiał ostrza wybierzemy, o wygodzie użytkowania decyduje w dużej mierze ukształtowanie ostrza. Tak więc ze względu na kształt i wielkość wyróżniamy następujące noże:

cook-s-knife-20-cm-1014194_productimage NÓŻ SZEFA KUCHNI

Podstawowy nóż kuchenny dla każdego kucharza. O ostrzu długości 20 – 25 cm, wyraźnie rozszerzającym się przy rękojeści. O wszechstronnym zastosowaniu. Nadaje się do krojenia, nacinania, siekania i rozdrabniania produktów.

 NÓŻ UNIWERSALNY

Jest uzupełnieniem noża szefa kuchni lub dobrym ostrzem dla początkującego. Jest krótszy od noża szefa kuchni, a jego ostrze jest bardziej proste. Stosowany do krojenia wielu różnorodnych produktów spożywczych.

 NÓŻ DO CHLEBA

Nóż do chleba ma zazwyczaj ząbki, dzięki którym nawet dość tępe ostrze powinno poradzić sobie ze świeżym pieczywem. Nóż tego typu nadaje się też do krojenia miękkich owoców lub warzyw, np. pomidorów.

 NÓŻ DO FILETOWANIA

Nóż o cienkim, niezbyt długim i giętkim ostrzu doskonale nadaje się do filetowania mięsa, ryb, czy też trybowania drobiu.

 NÓŻ DO OBIERANIA

Nóż obierania i krojenia warzyw oraz owoców. Doskonały także do siekania drobnych warzyw i ziół.

NÓŻ DO SKROBANIA

Doskonale nadaje się do obierania i skrobania warzyw. Można go zastąpić skrobaczką, która wydaje się być poręczniejsza.

Oprócz wymienionych powyżej, możemy spotkać również inne noże – np. specjalnie dedykowane do pomidorów, serów. Według nas te sześć stanowi niezbędne minimum jeśli chodzi o podstawowe wyposażenie kuchni.

JAK DBAĆ O NÓŻ

By przedłożyć żywotność noży należy należycie o nie zadbać. Przede wszystkim szybko pozbywamy się z niego resztek jedzenia, ponieważ wydzielające się z krojonych produktów kwasy mogą uszkodzić ostrze. Zamiast moczyć nóż w zewie najlepiej od razu go umyć, a następnie osuszyć. Częste poddawanie noża działaniu ostrych środków chemicznych i wysokiej temperatury również nie wpływa korzystnie na ostrze i nawet to ze stali nierdzewnej może ulec korozji, Dlatego też należy unikać mycia noży w zmywarce. Wysoka temperatura może powodować dodatkowo rozhartowywanie się stali, co wpływa na szybsze tępienie się ostrza. Dodatkowo środowisko panujące wewnątrz zmywarki w negatywny sposób może wpływać na rękojeści noży. Noże najlepiej przechowywać w bloku z drewna lub na specjalnej listwie magnetycznej. W warunkach domowych noże ostrzymy w razie potrzeby, średnio raz na dwa – trzy tygodnie przy użyciu specjalnej ostrzałki do noży. Ostrzymy zawsze czyste i suche noże. Po naostrzeniu nóż myjemy i wycieramy do sucha. Na żywotność noży wpływ ma też rodzaj materiału z jakiego wykonana jest deska do krojenia. Zaleca się używanie desek drewnianych. Deski wykonane z plastiku czy szkła są zbyt twarde i nie amortyzują należycie ostrzy podczas cięcia. Przez co ostrze ulega szybszemu stępieniu.

im ostrzejszy, tym bezpieczniejszy

PRZEMO i SEBA

Zdjęcie kompletu noży pobrane ze strony www.kuchenny.com.pl Zdjęcia poszczególnych noży pobrane ze strony www.fiskars.pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii WOKÓŁ JEDZENIA

 

Wigilia, czyli nasze smaki

24 gru

WP_20161224_18_16_01_Pro_LI

Wieczerza wigilijna jest tradycyjną polską kolacją spożywaną tuż po zabłyśnięciu pierwszej gwiazdki w dzień poprzedzający Boże Narodzenie – czyli 24 grudnia. Wigilia jest ostatnim dniem postu adwentowego, tak więc, chodź nie jest to nigdzie sformalizowane, to w tradycji polskiej w dniu powstrzymujemy się od spożywania mięsa.

Nasza wigilia

PRZYGOTOWANIA
Przygotowania do wigilii zaczynamy już dwa dni wcześniej. Przygotowujemy niektóre przystawki, gotujemy kapusty, lepimy pierogi, pieczemy ciasta. W wigilijny dzień cały dom wypełniony jest zapachami świątecznych potraw pomieszanych z zapachem żywej choinki przyozdobionej lukrowanymi pierniczkami. Wszyscy od południa w podnieceniu oczekujemy pierwszej gwiazdki, by zasiąść do kolacji i spróbować przygotowanych specjałów.

ŁAMANIE SIĘ OPŁATKIEM
Każdą wieczerzę wigilijną rozpoczynamy od przeczytania tekstu z Pisma Świętego o narodzeniu Pana Jezusa (Łuk.2,1-20). Następnie wspólnie odmawiamy pacierz. Po modlitwie gospodarz domu składa wszystkim życzenia i rozdaje opłatek. Później łamiemy się z każdym opłatkiem składając sobie świąteczne życzenia. Po życzeniach zasiadamy do kolacji, którą po trosze każdy z uczestników przygotowywał.

WIECZERZA
Każdy region Polski charakteryzuje się swoimi, niepowtarzalnymi potrawami, których próżno szukać w innych częściach naszego kraju. Jedynymi potrawami, które łączą wszystkie polskie wieczerze wigilijne jest karp, pierogi z kapustą i suszonymi grzybami oraz kompot z suszu.
Ponieważ my pochodzimy z różnych części naszego wspaniałego kraju, nasza wieczerza wigilijna jest mieszanką potraw z Polski centralnej i północno-wschodniej części naszego kraju. Jako przystawkę serwujemy zwykle zupę grzybową, z grzybów które sami uzbieraliśmy, czasami zamiast zupy grzybowej pojawia się barszczyk czerwony z krokiecikami nadziewanymi kapustą i grzybami. Oczywiście na stole króluje karp, smażony na nierafinowanym oleju rzepakowym, przed smażeniem oprószony lekko mąką i podawany z kawałkiem cytryny. Obok niego honorowe miejsce zajmuje półmisek z pierogami faszerowanymi kiszoną kapustą i suszonymi borowikami. Pierogi mają złocistą skórkę, ponieważ tuż przed podaniem są podsmażane. Obok pierogów stoją salaterki z kapustą z grochem, oraz z łazankami. Jako, że wieczerza wigilijna ma charakter postny nie może zabraknąć ryb w różnym wydaniu. Obok wspomnianego karpia stoją miseczki ze śledziami z cebulką w oleju, śledziami we włoszczyźnie, karp w galarecie oraz nasza ulubiona ryba po grecku. Jako przystawkę serwujemy sałatkę jarzynową. Oczywiście nie może zabraknąć też słodkości, a więc obok wytrawnych pierogów są też słodkie z jagodami oraz z wiśniami. Żadna wieczerza wigilijna nie powinna obyć się bez maku, jest wiec mak w makowcu, w makiełkach, oraz kluskach z makiem polanych sokiem jagodowym. Wszystkie te pyszności popijamy kompotem ugotowanym z suszonych owoców.
Tak więc na naszym stole znajduje się tradycyjnie dwanaście potraw. Zgodnie ze zwyczajem należy spróbować, chodź trochę każdej z nich, a łuski z bożonarodzeniowego karpia schować do portfela by w nadchodzącym roku nie zabrakło pieniędzy na jedzenie.

I PO JEDZONKU
Po kolacji następuje uroczyste rozdanie prezentów, które znajdują się pod ogromną choinką. Wspólnie kolędujemy, a o północy jedziemy na pasterkę przywitać nowonarodzonego Jezusa.

Wszystkim życzymy jak najsmaczniejszych wieczerzy wigilijnych

WP_20161221_15_29_57_Pro_LI

PRZEMO i SEBA

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii WOKÓŁ JEDZENIA